Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą .Anek Na Rapie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą .Anek Na Rapie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 marca 2015

im większa swoboda wyboru, tym większe ryzyko, że wybierzesz źle (jeśli jesteś mną, wybierzesz źle na pewno)

- właśnie tego się obawiam.
- oj, kiedyś to się wreszcie skończy.
- że przestanę się o ciebie obawiać? wątpię. ale cóż... zawsze cię wspieram w twoich wyborach, tak jak ty mnie w moich. nawet jeśli są chujowe- czyli bardzo często. a to teraz- jest chujowym wyborem. ale cieszę się, że chociaż o tym wiesz.





czwartek, 5 marca 2015

wszyscy kiedyś się starzeją

- a co ty dzisiaj jesteś  taka sentymentalna? to do ciebie niepodobne.
- na starość robię się miękka.
- zawsze byłaś, chyba, że ktoś cię wkurwił. upierdliwa zołza, ale serce to mięciutkie.


piątek, 11 kwietnia 2014

panieński

- a ja bym chciała na panieńskim striptizera.
- a ja zawsze chciałam świętego mikołaja.
- to ci załatwię!
*po chwili następuje nagłe olśnienie*
- ach nie, zapomniałam, że my nigdy nie będziemy miały.


... to może chociaż na urodziny???




wtorek, 14 stycznia 2014

chleb.

- może wpadniesz do mnie jutro wieczorem, bo mi chleb spleśnieje i trzeba go zjeść?
- umówiłam się do kina z markiem, sorry.
- rozumiem... nie potrzebujecie prowiantu???
- nie, dzięki.

staram się za wszelką cenę zatrzymać znajomych, a oni wybierają kino. no masz ci los!


niedziela, 30 czerwca 2013

przemilczę.

- jezu, stoczyłam się, czuję to. nawet nie komentuj, proszę.
- ok, przemilczę, aczkolwiek tak mnie korci, żeby skomentować...


doceniam razy miljon- obie dobrze wiemy, że ja nie umiałabym się powstrzymać... Krzyżanowska, jesteś takim dobrym człowiekiem! ;-D















poniedziałek, 29 kwietnia 2013

- nie bierz przykładu ze mnie... jesteś starsza, musisz być mądrzejsza.


o n a poucza m n i e.
jakie to niesamowite :D



piątek, 15 lutego 2013

pilnujemy się!

- pilnujemy się nawzajem.
- yhym, to nam zawsze pomaga... pakować się w jeszcze większe tarapaty.




Warszawo, widzimy się niebawem! 

czwartek, 31 stycznia 2013

pilates.

- dziś na fitnesie pani powiedziała, że trenowanie pilatesu zapobiega wypadaniu macicy w przyszłości. nie chciałabym się kiedyś obudzić i zobaczyć swojej macicy, leżącej obok, która mówi "hej, wypadłam, bo nie ćwiczyłaś pilatesu".



echhh, jeszcze tydzień i w końcu będę mogła pójść do mojego fitnessclubu, sąsiadującego z monarem, i zadbać o swoją przyszłość!






poniedziałek, 7 stycznia 2013

poimprezowe śledztwa;);)

- musiał ci się spodobać, skoro szukałaś go na fejsie.
- po prostu wydawał się sympatyczny.
- ale jak to zrobiłaś? tak bez nazwiska i z mglistym wspomnieniem nazwy wioski, z której pochodził?
- sprawdziłam listę miejscowości na "m" w powiecie krakowskim, a kiedy nic to nie dało, zerknęłam na absolwentów Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.
- hahahahahah, tak, masz rację, wydawał się TYLKO sympatyczny i dlatego przekopałaś cały internet.


a czy to nie wystarczający powód? ;-)


okej, śmieję się sama z siebie, ale kurde, jestem niepokonana, odnajdę każdego, a rutkowski to przy mnie pikuś!



sobota, 5 stycznia 2013

piątek.

- miałam być abstynentką.
- ok, wypijmy za to.

później:

- pamiętasz, kiedy mówiłam, że w ogóle nie czuję tego, co wypiłam?
- pamiętam.
- kłamałam. znasz to uczucie, kiedy jesteś w wc i nie możesz zapiąć spodni więc chodzisz po kwadracie? właśnie je przed chwilą miałam.


czyli piątek udany ;-)



piątek, 4 stycznia 2013

3 lata.

- (...) nieee, ona była przez 3 lata w związku, więc nie miała znajomych.
- też kiedyś będziesz na tym etapie.
- o nie, nie, nie.
- ehe, a co było przed chwilą? "Eeej, znajdź mi faceta.".
- no bez przesady, nie na 3 lata.




idealny przepis na idealną imprezę, nieprawdaż? ;-)
dziś bez dorato, ale "dance on the table"...? dlaczego nie? ;)


piątek, 28 grudnia 2012

szymons thing.

- tu chodziłam na spacery z szymonem... ooo, widzisz, też miałam kiedyś szymona!
- yhym, różnica polega na tym, że ja n i e miałam.






niedziela, 23 grudnia 2012

rzecz jasna.

- hahahah, czyli ideał. a ty go, rzecz jasna, spławiłaś.


... bo ja wolę z defektami :-P






niedziela, 9 września 2012

przyjaciel nie pozwoli, abyś robił głupie rzeczy... sam!

- jesteś jedyną osobą, której chce się realizować moje najbardziej kretyńskie pomysły, takie z których od samego początku wiadomo, że nic dobrego nie wyniknie.
- nie na tym polega przyjaźń?

;)



wtorek, 4 września 2012

erotic.

- muszę zająć czymś swój umysł, opowiedz mi bajkę.
- dawno, dawno temu... była sobie dziewczynka...
- nieee, opowiedz o muminku!
- dlaczego?
- bo nie jest aż tak erotyczny.

niedziela, 19 sierpnia 2012

korektor?

- ej, a wiesz co najważniejszgo muszę zabrac do wiednia?
- korektor ?
- bardzo śmieszne.



środa, 4 lipca 2012

kwestia akceptacji.

- ej, jakby kiedyś jakiś kolo... powiedział, że " jezuu...nieee, tylko nie spotykajmy się z moniką" to powiedziałabym: nara, ziom. jakby mi Ciebie nie zaakceptował to byłby idiotą, a nie !


drodzy panowie, proszę mnie więc akceptować! ;-D


poniedziałek, 14 maja 2012

kiedy podchodzę do faceta.

- kiedy to ja podchodzę do faceta- okazuje się być zajęty, kiedy ty idziesz- 100% że  trafisz na młodszego lub mieszkającego daleko poza wrocławiem, a kiedy anka zagaduje- to w ogóle koleś jest jakiś szpetny.
- potrzebujemy nowej koleżanki!




kocham to podsumowanie, choć w pewnym sensie smuci mnie ono i nieco dołuje.