poniedziałek, 14 maja 2012

kiedy podchodzę do faceta.

- kiedy to ja podchodzę do faceta- okazuje się być zajęty, kiedy ty idziesz- 100% że  trafisz na młodszego lub mieszkającego daleko poza wrocławiem, a kiedy anka zagaduje- to w ogóle koleś jest jakiś szpetny.
- potrzebujemy nowej koleżanki!




kocham to podsumowanie, choć w pewnym sensie smuci mnie ono i nieco dołuje.



9 komentarzy:

  1. To niech faceci podchodzą do was :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na to samo wychodzi :)

      Usuń
    2. No nie, bo może podejść taki "właściwy" :P

      Usuń
  2. Chyba właśnie potrzebujecie nowych facetów :)


    P.S. Sen żywiołem?? Hm... ale chyba takim osobistym? :) bywa tak, że śpiąc jestem w swoim żywiole... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej! Dla mnie masz stajla to najgorszy kawałek 3W.

    Co nie zmienia faktu, że znów mnie rozbawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja wiem, mi się tam bardzo dobrze kojarzy i luuubię go na maksa :)

      Usuń
  4. masakra !... nie lubisz juz mnie. to przez to, ze ja wysiadłam na dobrym przystanku xD chcesz nowa kolezanke :(( pfff...masz pecha bejbe ;d grecja i miedzyzdroje juz sa zaklepane ! ;d nie uciekniesz od mojej przyjaźni <3

    OdpowiedzUsuń
  5. a sorrki:D źle zrozumiałam razem potrzebujemy, że my i ja;d hi hi hi... mam lepsze rozwiązanie. :D poszukajmy kolegi ! ;D <3

    OdpowiedzUsuń