czwartek, 1 listopada 2012

składanka.

okoliczności akcji: przebierana impreza z okazji halloween, końca października, pożegnania kolegi, chwili czasu, przybycia irlandczyków, znalezienia mieszkania przez meksykańczyka, dobrej miejscówy i ogólnej chęci integracji poraz N.

na sobie miałam tę koszulkę:



coś dla fanów koszykówki:

- oo, lakersi!
- noo!
- kobe!
- niee, bryant.
*śmiech*

(gwoli wyjaśnienia dla fanów takich jak ja: kobe to imię bryanta. 
też nie wiedziałam.)

~*~

- co robisz?
- jestem aktorką.
- i co robisz?
- to co aktorzy.
- czyli co robisz?
- jestem aktorką.

~*~


- on powiedział, że jestem tępa.
- obraziłaś się? daj spokój, ja zawsze lubiłam jak mi dokuczał.

- powiedział, że lubi się ze mną zmieniać, bo jestem tak samo tępa jak ty.
- a to głupi chuj.


~*~

- what are you studying?
- economics and... hmmm i dont know how to say it in english.
- so describe it.
- do you know what psychology is?
- of course.
- so i'm not studying psychology.


no i nie byłoby imprezy bez:

- i'll get back here to poland, specially for you. in december!

^^

mhm, cant wait, boy ;-)

13 komentarzy:

  1. nie przepadam za koszykówką, chociaż byłam na meczu do mistrzostw europy bodajże naszej kobiecej reprezentacji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to bym nie wiedziała, co to Lakers ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahahahahaha, trzeci dialog rozwalił mnie kompletnie :D pierwszy i czwarty podobnie xp

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć, jesteś kobietą - a my kobiety najbardziej kochamy buty, dlatego też chcę Cie zaprosić do konkursu, który organizuję na blogu - jest możliwość wygrania WYBRANYCH butów od Renee, zasady konkursu są bardzo proste : http://www.malgorzata-m.blogspot.com/2012/10/konkurs-z-renee-do-wygrania-wybrane-buty.html . Serdecznie zapraszam i życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o tak, też lubię spacerować po cmentarzu w ten dzień, a szczególnie wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie dialogi genialne!Ja mam zawsze problem z opisaniem tego,co studiuję-bo nie jest to ani filologia,ani medycyna,ani prawo-słowem,żadny z "przyzwoitych" kierunków,które da się objąć rozumem:)
    Dobrze,że ominął Cię deszcz.
    Tak z ciekawości zapytam:w jakiej branży pracujesz?Jeśli uznasz,że jestem zbyt wścibska,nie musisz odpowiadać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię czytać tego typu dialogi. Poprawiają mi humor. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za wyjaśnienie:)To pewnie ciekawie tam macie-co do gości i tak dalej.Na nudę nie ma chyba co narzekać...A filmik...no cóż,LUDZIE.Nic mnie już chyba nie zdziwi.

    OdpowiedzUsuń
  9. a była ona koszulką ankową.

    OdpowiedzUsuń
  10. z tą nie-psychologią powaliłaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tekst o psychologii kojarzy mi się ze skeczem Młodego Stuhra:D: "Kryśka, a ty nie uwierzysz co ja sobie tutaj znalazłam, w tej Galerii. Jaką bluzeeeeczkę! Nie no przypadkiem, przypadkiem. Słuchaj, to jest taka bluzeczka... Jakby ci to... O! Pamiętasz, była taka impreza u Ryśka. No,no,no siedem lat temu, tak. I na tej imprezie był taki Marek. No, Marek no. Kryśka błagam cię, Marek! no jak to który? Taki co się kiedyś na Monikę tak dziwnie popatrzył. No jak to kiedy? W podstawówce. No on się tak na nią dziwnie popatrzył, że ona myślała że on ją tak strasznie kocha, no. No, no, no a potem się okazało, że on miał rozwolnienie, tak. I ten Marek, no dokładnie, i ten Marek był na tej imprezie z taką Beatą. I ta Beata miała siostrę Klementynę i ta Klementyna była w takiej bluzce na studniówce. No dokładnie, czerwona z zielony... no,no,no...Coś ty? no, coś ty!? no, coś ty... No to słuchaj, ta co ja ją dzisiaj znalazłam, to zupełnie do tamtej niepodobna!"
    :D

    OdpowiedzUsuń